Top

Neurodrzwi, czyli jak się tworzymy.

Neurodrzwi, czyli jak się tworzymy.

Polecamy lekturę pierwszego wpisu z trzyczęściowego cyklu, w którym w kolejnych tygodniach Alexander Poraj i Agnieszka Bonar zaproszą do przyjrzenia się na nowo praktyce zen.
👉 Dziś autorzy zachęcają do popatrzenia jak odkrycia neurobadaczy oraz psychologów korelują z przekazem Buddy, który tuż po przebudzeniu miał powiedzieć, że „nie istnieje ani >ja<, ani >moje<, ani >dla mnie<”.
Chociażby na rozwój neuronauk, na to jak przenikają obszary, które do tej pory wydawały się „święte”. 😉
Poczytajcie więc o neurodharmie – poprzez pryzmat recenzji Agnieszki po lekturze najnowszej książki Ricka Hansona, wybitnego naukowca, neuropsychologa i nauczyciela medytacji, ale i praktyka buddyzmu.

W kolejnym wpisie zatrzymają się nieco dłużej przy pojęciu cierpliwości, które doskonale oddaje istotę zen.
Przed nami okazja do szukania odpowiedzi na pytania: Jak połączyć te dwa spojrzenia na praktykę? Gdzie tkwi esensja zen? Dlaczego praktykuję?

 

Przeczytaj cały wpis na Blogu www.wszystkoJEDNO.com >>>